Znajdziesz tu coś o postarzaniu i ozdabianiu mebli poprzeplatane drobnymi życiowymi przemyśleniami i szczyptą humoru, ale nade wszystko jest to blog poświęcony mojej skłonności do decoupage.
Blog > Komentarze do wpisu

Parcie na szkło

Pogniewałam się chwilowo na mocne cieniowanie, mazanie, postarzanie i na niektóre anioły i zrobiłam, co nieco na białym tle. Oblepiłam kilka szklanych opakowań po różnej maści substancjach i cieczach tak na bardzo szybko, bo jak nie wyjdzie to trudno a wszystko po to żeby poprawić swoje samopoczucie po ostatnim pudełku. Nie dość, że prosto i gładko poszło to jeszcze świat uratowałam przed kilkoma odpadami a moje ego nie popadło w ruinę psychiczną. Żeby tak recykling rozumu można było sobie zrobić. 



Na słoiki musiałam wykombinować trochę ptaków z innych serwetek, bo przecież ptaki na słoikach po kawie są niezbędne, ale musiałam dokonać na nich szybkiej ewolucji kolorystycznej, bo nie do końca byłyby wplecione w krajobrazy.



Butelka ze zdemoralizowaną młodzieżą, której miłość przypieczętowałam stemplami poszła gładko o, tyle, że to, co zostało nalepione wymyśliłam od razu a potem długo  poszukiwałam jeszcze czegoś  sama nie wiem, czego później znużyłam  się tymi poszukiwaniami i nalepiłam to, co widać i w rezultacie to ona najbardziej mi się podoba i jeszcze wykorzystam ten pomysł.

 Do wykonania niebieskiej monochromatycznej butelki przywołany został wzór na  obwód okręgu, ale ponieważ serwetki się rozciągnęły po wpływem kleju to wzór nie zadziałał. To oczywiście nie był mój pomysł, ale jak się ma w domu umysł ścisły to trzeba się liczyć z przymusem uruchomienia lewej półkuli mózgowej nawet do dekupożownia bynajmniej nie przeze mnie. 



I jeszcze butelka ruda, z której najmniej jestem zadowolona i zastanawiałam się czy w ogóle ją wrzucać, ale ponieważ w tło wszedł najpopularniejszy aktor drugiego planu, czyli Roman kot-palikot bardzo harmonizujący kolorystycznie z butelką podczas zabiegów higienicznych to uznałam, że jednak muszę ją wrzucić.




Na końcu moje szklane wytwory w całości dodatkowo z małym wazonikiem a w tle  znowu różne części ciała śpiącego Romana wystające to tu to tam spoza moich wytworów.



Bądź odważny. A jeżeli nie jesteś udawaj, że jesteś nikt nie zauważy różnicy.

 

 

niedziela, 09 stycznia 2011, kraszynka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/11 12:12:51
Hej Kraszynko:)
Ależ u Ciebie twórczość kwitnie, wszystkei buteleczki są ładne ale najbardziej podoba mi się ta "niegrzeczna" z całującą się "młodzieżą". Motywu Ci zazdroszę i tych pieczątek na butelce. Mogłabyś mi napisać w meilu skąd te śliczonści wzięłaś:)
Pzdr.
Betti
-
2011/01/14 19:49:46
Nie dam Ci umrzec! No cos Ty! Takie cudownosci chce ogladac i ogladac. Pieknie i tworczo u Ciebie ,a u mnie posucha i brak checi :(
Zdecydowanie inne Twoje prace i dlatego przykuwaja moje oczy ,fajnie ,ze mnie odnalazlas bo ja pewnie bym nigdy do Ciebie nie dotarla a bylaby to wielka strata :)
A nad wymianka sie zastanowie bo kuszace Twe cudownosci :) :)
Poz.Dana
-
kraszynka
2011/01/14 20:48:21
Danusiu,
Cieszę się, że podobają Ci się moje prace i zawsze będę uważała, że haftowanie jest trudniejsze i bardziej wymagające a Ty robisz wręcz majstersztyki.
Jeśli chodzi o Twój brak weny to czasami jest to też potrzebne, bo zapewne ładujesz akumulatory, wiec spoko przyjdzie na nią czas. Ja chciałabym trochę okrzepnąć, ale na razie to małe szaleństwo nie odpuszcza. Pozostaję otwarta na propozycję wymiany, jeśli nie pozwolisz mi umrzeć.
Pozdrawiam
Graszyna
-
ren-ya
2011/01/22 10:47:18
Tworzysz przepiękne prace, Kraszynko. Twoje zdekupażowane szkło bardzo mi się podoba. Szczególnie zachwyca mnie, że udaje Ci się tak pięknie naklejać duże elementy, ja mam z tym spore problemy.
Pozdrawiam ciepło:)
-
kraszynka
2011/01/22 12:49:41
Bardzo dziękuję Ren-yu za uznanie. Z tym naklejaniem na szkło to różnie bywa właśnie wyrzuciłam słoik. Niestety mam zawirowania jak wszyscy, bo nie ma siły przy dużych elementach żeby ich nie było. Lakier to wyrówna no i oczywiście cierpliwość. a z tym też różnie bywa.
Pozdrawiam
Grażyna
PustaMiska - akcja charytatywna
Web Counter
Galeria Unikatu