Znajdziesz tu coś o postarzaniu i ozdabianiu mebli poprzeplatane drobnymi życiowymi przemyśleniami i szczyptą humoru, ale nade wszystko jest to blog poświęcony mojej skłonności do decoupage.
Blog > Komentarze do wpisu

Decoupage na wysokościach

                                                                                                                                   

Przyszła kolej na ozdobienie pawlacza z boazerii, bo o ile półkę mam nad samą głową i ją zauważyłam dość szybko to on tak sobie smętnie wisiał aż dostałam olśnienia – jak to może sobie tak spokojnie wisieć? Pawlacz typowo przydasiowy zawiera moje ubrania o numer mniejsze niż ja obecna, ale nie ma jeszcze dramatu, bo okazuje się, że byłam kiedyś całkiem szczupła tylko tego nie wiedziałam wiem to, od kiedy się w te ubrania przestałam mieścić. Jednak powód do zamartwiania się przez lata był a teraz chciałabym oczywiście te kilogramy zgubić, ale coś trzeba w tym kierunku robić a nie tylko siedzieć i lepić.




Od kiedy wzięłam się za dekupażowanie sięgam w ramach oszczędności po ubrania z niego a ponieważ górne partie ciała nie zdążyły mi urosnąć proporcjonalnie w porównaniu z dolnymi to jeszcze się wcisnę w jakąś bluzkę lub sweterek i zostaje trochę kasy na serwetki i pudełka zamiast ciuchów a następnie robię miejsce na kolejne serwetki i pudełka zamiast ciuchów. Same korzyści.

Pawlacz pomalowałam jasnym beżem dekoralu, przypatynowałam tu i ówdzie brązem  i wycieniowałam motywy mieszankami brązu a kwiatki mieszanką brązu z różem, bo w pierwszej wersji róż, który dobrałam był  wręcz odblaskowy i musiałam go odrobinę spacyfikować. Praca na nim nie była zbyt wygodna, bo na wysokościach, mimo, że zdejmowałam drzwiczki z zawiasów to i tak musiałam skakać po taboretach jak  kozica bez formy, ale  przyjemna, bo był całkiem spory obszar do zdekupażowania, co przecież bardzo lubię.




Jak wiele musimy powiedzieć by nas usłyszano gdy milczymy?


wtorek, 25 stycznia 2011, kraszynka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/25 09:05:33
Bardzo zgrabnie wyszły te drzwiczki. No teraz czekam na resztę szafek.Jestem pełna podziwu.Ja planuję delikatny bluszcz na lodówce, ale reszta rodziny na mnie warczy gdy o tym wspominam.Pozdrowienia.
-
deco-pasja
2011/01/25 11:01:55
No dokładnie jakby o mnie ;) ale ja jeszcze nie sięgam po prace na wysokościach ;) nie mam takiego pawlacza u siebie, ale gdybym miała, to podejrzewam, że mój M. nie byłby zachwycony pomysłem ozdobienia go. Twój jest super! Kolorystyka w moim guście i obrazeczki również.
Praca przydatna (troszkę się przecież poruszałaś) i miła dla oka :)
-
kraszynka
2011/01/25 12:46:25
Dziewczęta nie możecie tak łatwo odpuszczać rodzinie z czasem musi im się spodobać. Żartuję oczywiście. Po prostu mieszkanie, w którym mieszkam nie jest przyszłościowe i dlatego tak sobie zdekupażuję co mi wpadnie w ręce.
Dzięki za miłe komentarze.
Pozdrawiam
Grażyna
-
Gość: Mira, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/25 12:51:54
Grażynko. Wpadłam na Ciebie przypadkiem u Hanutki, komentarz zostawiłyśmy podobny, więc zajrzałam na Twój blog. Przeczytałam cały jednym tchem, z każdym postem odkrywając kolejne "coś" co nas łączy. No i zostaję, czy chcesz, czy nie :))) Pozdrawiam. Mira z Poukładanego świata
-
kraszynka
2011/01/25 14:08:16
Droga Miro,
oczywiście, że chcę żebyś tu wpadała, bo to jest przecież sens prowadzenia bloga. Zajrzę do Ciebie również i zobaczę co tworzysz i co nas łączy a jak wiadomo "zakręcenie" szybko łączy.
Pozdrawiam i zapraszam
Grażyna
-
2011/01/25 18:38:19
Bardzo fajnie Ci to wyszło. Wzorki są delikatne i subtelne co mi się bardzo podoba. Ja jeszcze się nie odważyłam na decoupagowanie mebli. Ale myślę o tym:)
-
2011/01/25 19:37:43
Naskakałaś się jak kózka i efekt wyszedł wspaniały ! ;] Sama chciałabym mieć takie miejsce na moje serwetki :P Bardzo urokliwe i artystyczne !
Ja tak samo wydaję pieniądze : zamiast na ciuchy, to na serwetki ! ;)

zapraszam w moje skromne progi : www.mojswiat4.blox.pl
-
kraszynka
2011/01/25 20:13:00
Drogie Dziewczęta,
dziękuję za odwiedziny, dziękuję za komentarze, dziękuję za zaproszenia na blogi. Cieszę się, że mnie odwiedzacie i że rozumiemy się tak wprost i tak między wierszami, bo jak inaczej odczytać Wasze niektóre komentarze. Ponieważ podejrzewam, że już nudzimy nasze rzeczywiste środowiska to przynajmniej na blogach możemy się wspierać i uczyć dzięki sobie nawzajem. Uf... ale wykład mi wyszedł.
Pozdrawiam serdecznie
Grażyna
-
1.hanutka
2011/01/28 22:50:33
To niezłą gimnastykę miałaś, Grażynko! Oj, mnie też przydałoby się trochę poskakać, żeby nie trzeba było nowych ciuchów kupować (znaczy szerszych tu i ówdzie:P) i zaoszczędzić na jakieś drewienka.
Lubię Twoje poczucie humoru i lekkość pióra. Uwielbiam osoby z takim dystansem do siebie i świata. Pozdrawiam serdecznie. Hania
-
kraszynka
2011/01/29 11:20:12
Dzięki Haniu. Niestety mimo tej gimnastyki nic się nie zmieniło w kwestii mojej wagi oczywiście i w ogóle decoupage nie pomaga nam w zdrowotności. Oczywiście można by mądrzej, bo jak wiosna przyjdzie i dekupażystki będą się toczyć to będzie trochę niefajnie. Wszystko w naszych rekach.
Pozdrawiam
Grażyna
-
Gość: , *.dsl.swic.bdi.inetia.pl
2011/03/03 21:00:16
Wspaniałe prace. Zabieram sie rownież do wykonywania tej pięknej sztuki.
Pozdrawiam
-
Gość: truSKawa, *.217.146.194.generacja.pl
2011/08/08 22:26:11
Witam.
Piękny ten pawlacz. bardzo piękny!
Ja dziś próbowałam zmierzyć się po raz pierwszy z ogromną powierzchnią jaką jest szafa - zapraszam:)
podrozepomojemu.blogspot.com/p/i-przez-radosna-tworczosc.html
-
Gość: atos12, *.goleniow.vectranet.pl
2012/01/03 17:53:10
Wszystko co tu zobaczyłam to perełki!
Jestem oczarowana pracami i pod ogromnym wrażeniem.
Od miesiąca jestem zakochana w decupagu.
Nie wiele wiem -dużo filmików obejrzałam , dużo czytałam, kręci mi się w głowie od nadmiaru "wiedzy"...
Nie mam cierpliwości, chciałabym robic cudeńka w jeden dzień, a tu trzeba czekac godziny lub całe dnie.
Proszę o podpowiedz- czy ozdobione przedmioty można wykorzystywac w "spożywce"- czy można w nich przechowywac żywnośc lub coś na nich serwowac.
pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odp.
-
kraszynka
2012/01/13 12:23:16
Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale rzadko tu bywam to stary blog. Wszystkie rzeczy, które są dekupażowane mogą być używane do przechowywania żywności ja tez tak robię. Ważniejsze jest odpowiednie ich zakonserwowanie żeby się nie rozpłynęły podczas czyszczenia i trzeba delikatnie się z nimi obchodzić nie myć a tylko przeicerać. Jeśli chodzi o początki proponuję doskonały blog - Decoupage Eli moim zdaniem najlepszy blog instruktażowy. Życzę powodzenia i doskonałych efektów.
-
2013/05/21 22:17:37
Wygląda prześlicznie :). Ja z mężem własnie zastanawiamy się aby troszeczkę przerobić nasze meble dębowe. Ogólnie jestem z nich zadowolona, ale przydałoby się jakieś odnowienie :D
PustaMiska - akcja charytatywna
Web Counter
Galeria Unikatu